Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszone pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszone pomidory. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Conchiglioni z bobem z parowaru

Jak pewnie zauważyliście conchiglioni jest jednym z moich ulubionych makaronów :) Chyba dlatego, że lubię nadziewać zarówno makaron jak i mięso :) Można go zrobić na bardzo dużo sposobów, dziś połączyłem go z bobem, a poprzedni przepis znajdziecie tu


Składniki : 
  • 10 szt makaronu Conchiglioni Rigata
  • 20 szt bobu 
  • 3 suszone pomidory 
  • 2 plastry surowego boczku
  • bazylia 
  • bazylia czerwona
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
Przyprawy : 
  •  zioła toskańskie


piątek, 24 kwietnia 2015

Portobello - kolorowa pizzerka z parowaru

Pieczarki bardzo lubię i często używam w swoich potrawach. Mają mało kalorii i można je dodawać do bardzo wielu dań. Ostatnio będąc na zakupach trafiłem na Portobello, jest to duża, brązowa pieczarka o lekko słodkawym smaku. Z racji swoich rozmiarów, nadaje się idealnie do nadziewania ją innymi składnikami :) 

pieczarka portobello pizza warzywna w parowarze


Ten kto czytał zakładkę o mnie  na blogu, wie, że to pizza przyczyniła się do mojej przygody z parowarem :) Nadziewane Portobello widziane z góry przypomina mi trochę pizzę :) Oczywiście jest dużo smaczniejsze i zdrowsze :) Ale postanowiłem danie nazwać kolorową pizzerką :)


pieczarka brązowa nadziewana warzywami na parze
 

Składniki : 
  • 2 pieczarki Portobello 
  • 3 papryczki chili ( zielona, czerwona i żółta)
  • 2 plastry szynki szwarcwaldzkiej 
  • 8 cebulek perłowych 
  • 4 suszone pomidory 
  • szczypiorek 
  • 1 łyżka startej mozzarelli

pieczarka brązowa nadziewana na ciepło jako przekąska, przystawka

środa, 4 lutego 2015

Nadziewany por z parowaru

Już jakiś czas zbierałem się, żeby zrobić cannelloni z pora i wczoraj udało mi się go uparować :)
Moje ostatnie cannelloni było jednym z pierwszych wpisów na blogu, więc robiłem je w połowie listopada. Zastanawiałem się, czy zrobić jeszcze raz makaron i zmienić nadzienie czy spróbować z porem. Postawiłem na to drugie rozwiązanie, a z makaronu zrobię za jakiś czas :) Na pewno będzie ładniej wyglądał niż ten z początków bloga :D


Nadziewany por w parowarze

środa, 28 stycznia 2015

wtorek, 18 listopada 2014

Schab zawijany boczkiem z parowaru

Późno już, bo obiad był na bardzo  spóźnioną kolację, ale może uda mi się skończyć dziś posta :) Wolę pisać na świeżo, jak jeszcze czuję smak potrawy, dlatego zrobiłem sobie ulubioną herbatę białą, cytrynową z teekanne i postaram się go skończyć, przed pójściem spać. Co do herbaty, to ciężko ją dostać, kilka miesięcy jej nigdzie nie mogłem znaleźć, aż dziś przypadkiem będąc w okolicy, wszedłem do sklepu pewnej sieci, do której mi nigdy nie było po drodze. Pierwsze kroki skierowałem na półki z herbatami ( 3/4 sklepu obszedłem, żeby ją znaleźć ) i oczom nie mogłem uwierzyć, moja ulubiona herbata tam była :) Po mojej wizycie, już jej nie mają :) Zapas trzeba było zrobić :) Ale nie o herbacie miało być :)


Schab w boczku z parowaru

sobota, 15 listopada 2014

Lasagne z mięsa mielonego z groszkiem z parowaru

Niby dziś sobota, a obiad robiłem na kolacje :) Trochę odespałem ciężki tydzień w pracy ;) później obowiązkowo kawka i zachciało mi się zakupów :) Wszędzie tłumy, jakby jutro było co najmniej Święto Państwowe. Wtedy większość robi zapasy 2 tygodniowe, jak jest 1 dzień w środku tygodnia gdzie sklepy pozamykane :) Odwiedziłem 3 hipermarkety i po 4 godzinach mogłem wracać z 8 reklamówkami do domu :) Wróciłem, odpocząłem i miałem się zabrać za obiad, ale wziąłem się za porządki w szafkach w kuchni, co by wszystko ładnie z tych 8 reklamówek upchać. Zeszło długo, także jak wspominałem obiad na kolację jadłem.


Lasagne z mięsa mielonego z groszkiem z parowaru

piątek, 14 listopada 2014

Cannelloni z mięsem mielonym na parze

Z powodu, że dziś mecz Gruzja - Polska już o 18, trzeba się uwijać z obiadem, co by Królewskie lepiej wchodziło do najedzonego organizmu i szybko go nie sponiewierało ;) oraz żeby nie przegapić, żadnej bramki Milika czy Lewandowskiego :)
Po piwie, oczywiście co bym nie zjadł wcześniej i tak zawsze mam "małego głoda" :) , ale tym będę się martwił po meczu. Po pracy popędziłem swoim golfikiem prosto do domu, no dobra jeszcze do apteki wstąpiłem, a potem czym prędzej do kuchni.
Po umyciu rączek, jak to w Klanie zalecają ;) , zabrałem się za przygotowywanie jedzonka. Tak, macie rację, to to danie, które miało być w środę i wczoraj, ale w końcu będzie dzisiaj :) 
Czasu mało, 1,5h, ale może do 1 gwizdka się uda ;)


Cannelloni z mięsem mielonym w parowarze

środa, 12 listopada 2014

Pierś z kurczaka nadziewana pieczarko-pomidorem z parowaru

Długi tytuł mi dziś wyszedł, ale nie każde danie, da się opisać w 2 słowach :)
Czas w końcu zrobić jakieś większe mięsko, co by mnie ktoś o wegetarianizm nie posądził ;) Małego kabanosa w jajecznicy, może ktoś nie zauważył :) Planowałem dziś zrobić coś zupełnie innego, ale w ostatniej chwili nastąpiła zmiana. Jak mówi stare powiedzenie: Co masz zrobić dziś, zrób jutro, także się posłuchałem i w dniu jutrzejszym będzie równie ciekawe danie, jak dziś, także cierpliwości ;) O ile ktoś na te przepisy czeka ;) Blog świeży, więc wątpliwa sprawa, chociaż wejścia z Niemiec i Stanów są, także nigdy nie wiadomo ;) 


Pierś z kurczaka nadziewana pieczarkami i suszonym pomidorem z parowaru