Przepis powstał na Konkurs
Makaronoholicy :) Konkuruję z innymi 11 blogami :) Także, będzie ciężko, ale smacznie :) Każdy biorący udział w pierwszym etapie, musiał określić swój żywioł. Czy jest się wodą, powietrzem, ziemią czy ogniem.
Odpowiedziałem, że "
Do szczęścia potrzebuję dwóch rzeczy wodę i parowar :) No może jeszcze trochę warzyw, ziół i makaronu :)
Więc zdecydowanie moim żywiołem jest woda, gdyż gotuję tylko na parze.
Wszystkie potrawy zachowują dzięki niej swój naturalny smak i aromat" i tak oto dostałem się do finału konkursu, w którym dostałem zadanie zrobić danie z makaronu i 2 wybranych składników z :
Jako, że ryb mało robię, owoców morza też, wybrałem sos sojowy i oliwę z oliwek :) Resztę składników mogłem wybrać według własnego uznania :)